Jak żyć Słowem Bożym na co dzień?
Potrzebujemy czegoś, co będzie scalało nasze „rozbiegane” życie i pomagało nam odnaleźć w szarej codzienności głęboką przestrzeń zażyłości z Bogiem. Musimy odnaleźć „coś” co będzie nas wewnętrznie skupiało i porządkowało. Otóż to „coś” jest nam dawane każdego dnia. Jest naszym codziennym chlebem. Mam na myśli Słowo Boże.
Jak czytać Pismo Święte?
Lectio divina – Boże czytanie – jest praktyką stałego czytania Pisma Świętego, niezmiernie ważną dla właściwego wzrostu wiary i poznania Boga. Nie chodzi jednak o jakiekolwiek czytanie Pisma Świętego, lecz o kontakt z żywym Bogiem przez spotkanie z Jego słowem. Podobnie jak w przypadku modlitwy, osiąga się go przede wszystkim dzięki łasce otrzymanej od Boga. Tylko dzięki niej potrafimy w słowie ludzkim, jakim są spisane księgi Pisma Świętego, usłyszeć Słowo samego Boga. Jednocześnie potrzeba naszej współpracy z tą łaską i podobnie jak modlitwy, lectio divina trzeba się uczyć. Zatem jest ono także „sztuką czytania”, umiejętnością otwierania się na słowo.
Świat na kolanach w intencji papieża
![]()
Intensywna modlitwa w intencji Benedykta XVI to odpowiedź chrześcijan całego świata na jego rezygnację. Specjalne Msze, adoracje i czuwania odbywają się na wszystkich kontynentach. Jednocześnie wierni modlą się w intencji wyboru nowego Papieża.
Burza oklasków - wierni dziękują Papieżowi
Dziękujemy za danie nam światłego przykładu prostego i pokornego robotnika w winnicy Pana, ale który umiał w każdej chwili dokonać tego, co najważniejsze: nieść Boga ludziom i prowadzić ich do Boga. Tymi słowami sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tarcisio Bertone zwrócił się do Benedykta XVI podczas nabożeństwa Środy Popielcowej 13 lutego w bazylice św. Piotra w Watykanie. Podkreślił, że papieską decyzję o ustąpieniu z urzędu Kościół i cały świat przyjęły "z wielkim wzruszeniem i głębokim szacunkiem", ale też "z cieniem smutku". Nauczanie Ojca Świętego nazwał "oknem otwartym na Kościół i świat", które wpuszczało "prawdę i miłość Boga".
Owsiak: nietykalny czy chłopiec do bicia?
Burze jaką wywołały zmienne wypowiedzi Owsiaka o eutanazji pokazała, że mamy w Polsce „chłopców do bicia” i „nietykalnych”.